pix.house | 317 days to Mars | Maciej Jeziorek
Miejsce dla fotografii. Społecznościowa galeria fotografii dokumentalnej i reportażu. Miejsce wystaw, spotkań, warsztatów.
galeria, fotografia, poznań, dokument, reportaż, fotografia uliczna, galeria fotografii, galeria fotografii poznań, poznan, wykrota, forecki, pix, pixhouse
23476
product-template-default,single,single-product,postid-23476,cookies-not-set,woocommerce,woocommerce-page,woocommerce-no-js,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.8,menu-animation-line-through,popup-menu-fade,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.7,vc_responsive
 

317 days to Mars | Maciej Jeziorek

60.00

tytuł: „317 days to Mars”

autor: Maciej Jeziorek, projekt: Kasia Kubicka

wydawnictwo: self publishing

miejsce wydania: Warszawa

format: 15,5 x 23 cm

ilość stron: 128, 121 fotografii barwnych wykonanych w Indiach, w New Delhi, w latach 2013-­2015

nakład: 450 sztuk

język: polski/angielski

okładka: miękka

Na stanie (może być zamówiony)

KOD: k1j Kategoria:

Na album składa się 121 kolorowych fotografii, wykonanych w New Delhi w latach 2013-2015. Co na pierwszy rzut oka wydaje się chaotycznym zbiorem urywków z życia indyjskiej stolicy, przy bliższym poznaniu okazuje się edycyjnym majstersztykiem.

„317 days to Mars” broi w głowie i zaburza percepcję. To książka to wertowania, zaginania, przekręcania, a dla niektórych być może nawet do rzucenia w nerwach o podłogę. Swoją niepokojącą i niejednoznaczną formą zabiera głos w dyskusji nad fotografią uliczną. Staje w opozycji do postulatu wpisywania zdjęć w kontekst globalny, zamieniając ogólne odniesienia na osobiste odczucia. Jeziorek swoją „podróżą na Marsa” przełamuje zachodnie wyobrażenia o Indiach. Polemizuje ze szkołą National Geographic, reprezentowaną przez Steve’a McCurry’ego i jego kultowe reportaże z Indii. Polemizuje także ze swoim wcześniejszym fotografowaniem z książki „Jak przez szkło”. Jeziorek idzie o krok dalej, tworząc fotografię „post-turystyczną”, oderwaną od kontekstualizacji, będącą metakomentarzem do samej siebie.

Nakład albumu wynosi zaledwie 450 egzemplarzy, co powinno zaniepokoić miłośników zarówno Indii, jak i fotografii. Nie ma szybszej i lepszej formy przeniesienia się w sam środek New Delhi, niż sięgnięcie po album Jeziorka. Nie ma – i biorę na siebie całą odpowiedzialność za te słowa.”

Dagmara Staga, culture.pl