pix.house | DECEITFUL REVERENCE | IGOR PISUK
Miejsce dla fotografii. Społecznościowa galeria fotografii dokumentalnej i reportażu. Miejsce wystaw, spotkań, warsztatów.
galeria, fotografia, poznań, dokument, reportaż, fotografia uliczna, galeria fotografii, galeria fotografii poznań, poznan, wykrota, forecki, pix, pixhouse
29638
product-template-default,single,single-product,postid-29638,theme-stockholm,woocommerce,woocommerce-page,woocommerce-no-js,ajax_updown_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.8,menu-animation-line-through,popup-menu-fade,wpb-js-composer js-comp-ver-5.7,vc_responsive
 

DECEITFUL REVERENCE | IGOR PISUK

180.00

tytuł: DECEITFUL REVERENCE

autor: Igor Pisuk

design: Aneta Kowalczyk

Esej: Agata Pyzik

wydawnictwo: Blow Up Press

format: 224 x 300 mm

ilość stron: 152

nakład: 500 sztuk

okładka: miękka

 

Pozostało tylko: 2 (może być zamówiony)

KOD: k1igor-1 Kategoria:

Pierwsze zdjęcia do cyklu „Deceitful Reverence” wykonałem w Łodzi, krótko po zakończeniu terapii dla osób uzależnionych od alkoholu. Po rzuceniu picia zacząłem intensywnie fotografować. Rejestrowanie własnego życia stało się substytutem alkoholu.

Fotografia pozwalała mi oddać chaos w głowie, nazywać różne uczucia i stany, przyglądać się towarzyszącej mi samotności, wyobcowaniu, miłości, różnego rodzaju lękom i nadziejom.

„Deceitful Reverence” to wizualny zapis wizji, emocji, sennych marzeń, koszmarów, jak i doświadczeń najprostszych elementów rzeczywistości w sposób organiczny, intensywny, na wpół  magiczny. Światy odczuć wewnętrznych mieszają się tu z zewnętrznymi, kształtującymi i wpływającymi na te pierwsze.

Traktuję ten cykl jako swego rodzaj osobisty poemat, pamiętnik czy terapię.  – Igor Pisuk

“Deceitful Reverence” Igora Pisuka – to wyjątkowe przedstawienie meandrów wewnętrznej przemiany człowieka. Igor Pisuk odkrywa przed nami trudny i bolesny proces wychodzenia z alkoholowego uzależnienia, odkrywania nowego siebie, radzenia sobie z otaczającą rzeczywistością, poszukiwania bliskości drugiego człowieka i w końcu odnalezienia miłości. Wszystko okraszone niezwykle sugestywnymi zdjęciami, bez skrępowania pokazującymi to, co ludzkie.

Proces, przez który przechodził Igor Pisuk był swoistą terapią, a skierowanie obiektywu aparatu na samego siebie – substytutem alkoholu.

Książka, która wieńczy lata rejestracji doświadczeń autora, wpycha czytelnika na psychologiczny roller coaster. Gęsta i mroczna atmosfera zdjęć nie odpuszcza, nie pozwala złapać oddechu, nie daje chwili wytchnienia. Z każdą przewróconą kartą książki, bezbłędnie zaprojektowanej przez Anetę Kowalczyk, wchodzimy coraz głębiej w zakamarki świadomości i podświadomości “człowieka, który ciągle się gubi, traci grunt, spada, ale stopniowo odzyskuje poczucie przestrzeni, dociera – najpierw do samego siebie, potem udaje mu się wydostać na zewnątrz, w świat ludzki.”[1] Co tam zastał? Kogo spotkał?

[1] Fragment tekstu Agaty Pyzik towarzyszącego wystawie Igora Pisuka