pix.house | Zestaw 06 | Bo żyję + Mechanizm. Polska 1988-2019
Miejsce dla fotografii. Społecznościowa galeria fotografii dokumentalnej i reportażu. Miejsce wystaw, spotkań, warsztatów.
galeria, fotografia, poznań, dokument, reportaż, fotografia uliczna, galeria fotografii, galeria fotografii poznań, poznan, wykrota, forecki, pix, pixhouse
33470
product-template-default,single,single-product,postid-33470,theme-stockholm,woocommerce,woocommerce-page,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.8,menu-animation-line-through,popup-menu-fade,wpb-js-composer js-comp-ver-5.7,vc_responsive
 

Zestaw 06 | Bo żyję + Mechanizm. Polska 1988-2019

220.00

fotografie: Mariusz Stachowiak

koncepcja książki, skany i edycja fotografii: Mariusz Forecki

projekt: Andrzej Dobosz

skład i łamanie: Dariusz Nowak

korekta: Anna Molter

tłumaczenia: Ewa Dratwa

korekta wersji angielskiej: Violetta Lont

opieka merytoryczna i konsultacja: Adrian Wykrota

wydawca: Fundacja Pix.House Głogowska 35, 60-736 Poznań www.pix.house

Książka powstała w ramach projektu „Społeczna Pracownia Dokumentu Pix.House” dzięki wsparciu Miasta Poznania, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego oraz Izy i Mariusza Stolarskich.

Nakład autorski: 100

druk: Drukmania S.C.

Poznań 2020

___

tytuł: MECHANIZM. POLSKA 1989-2019

autor: Mariusz Forecki

edycja i koncepcja: Mariusz Forecki

teksty: Mariusz Forecki, Piotr Gajdziński

design: Andrzej Dobosz / http://dobosz.studio/

wydawca: PIX.HOUSE

ilość stron: 240+32

nakład: 250 / 300 – autorski

oprawa: twarda, półszwajcarska, dwie różne okładki

ISBN 978-83-65133-29-8

Na stanie

KOD: BO_ZYJE-Z06 Kategoria:

BO ŻYJĘ | Mariusz Stachowiak

Fotografie – powiększenia w formacie 18 × 24 cm – były wszędzie. Leżały na półce, przyciśnięte kilkoma książkami, porozrzucane na podłodze, na mocno wysiedzianych fotelach. Wypłukane z utrwalacza krążyły w wielkiej, plastikowej wannie. Obraz na nich był często zbyt kontrastowy, prawie czarno-biały. Kontrast powodował zanikanie szczegółów w jasnych i ciemnych miejscach obrazu. Wzmacniał i tak już intensywny przekaz. To dlatego, aby na bardzo złym papierze, na jakim wtedy drukowano tygodnik Wprost, można było cokolwiek zobaczyć. Wchodząc do ciemni, w której odbywał się cały rytuał, trudno było nie otrzeć się ramieniem o wilgotne, świeżo wywołane filmy. Mariusz Stachowiak nie zwracał na to zbytniej uwagi. Technologię traktował bardzo swobodnie.

Urodził się w 1956 roku. Z fotografią dokumen­talną zetknął się w 1975 roku, dzięki Januszowi Nowackiemu, kiedy uczestniczył w warsztatach fotografii dokumentalnej. Później je współorga­nizował. W 1978 roku został współzałożycielem (z Januszem Nowackim i Jackiem Śledzikow­kim) studia diaporamy Studio DiM.

Po śmierci Mariusza Stachowiaka negatywami zaopie­kowali się jego przyjaciele, udostępniając je Fundacji Pix.House. Zbiór okazał się ze względu na tematy
i szczerość przekazu niezwykle interesującym, najważ­niejszym, jaki w schyłkowym PRL powstał w Poznaniu i jednym z ważniejszych pośród opisujących Polskę tamtych lat.

/Mariusz Forecki, fragment wstępu/

___

MECHANIZM | Mariusz Forecki

Jacy byliśmy? Jak wyglądał nasz kraj, a jak żyje się teraz? „Mechanizm” to fotograficzna opowieść, dzięki której nie tylko możemy zobaczyć, ale także postarać się zrozumieć i docenić jak zmienił się nasz kraj w latach 1989-2019.

Wszystko dojrzewało powoli, wstydliwie, w cieniu brudnych bram domów. Czaiła się tam niepewność, czy cienki zwitek dolarów kupiony za roczną pensję, nie okaże się pociętą, komunistyczną gazetą i czy nie jest to prowokacja. Później – kilkudniowe stanie w kolejce po paszport i pierwsze wybory, nazwane trochę na wyrost „wolnymi“. I dworzec kolejowy, pachnący jeszcze brudnym wagonem drugiej klasy w nocnym pociągu relacji Szczecin-Przemyśl.

Polska na zdjęciach Foreckiego to tytułowy mechanizm. Autor nie ocenia, raczej jest dogłębnym obserwatorem rzeczywistości – tej szarej, zwykłej oraz tej „ważniejszej” – z pierwszych stron gazet. Ukazuje ją jednak nie wprost – jak zwykło się drukować ją w prasie. Sporo jest w Foreckim socjologa – dokumentalisty – dużo więcej niż fotoreportera. Opowieść zaczyna się w późnych latach osiemdziesiątych, szarość ulicy zamienia się w kolor nieprzewidywalnych lat dziewięćdziesiątych i dociera współczesności.

Publikacja została książką roku Grand Press Photo, zdobyła wyróżnienie na Pictures of the Year International. Głosami czytelników zajęła drugie miejsce w plebiscycie Fotopolis.