pix.house | Talent Roku 2020 | wyniki
Miejsce dla fotografii. Społecznościowa galeria fotografii dokumentalnej i reportażu. Miejsce wystaw, spotkań, warsztatów.
galeria, fotografia, poznań, dokument, reportaż, fotografia uliczna, galeria fotografii, galeria fotografii poznań, poznan, wykrota, forecki, pix, pixhouse
32040
post-template-default,single,single-post,postid-32040,single-format-standard,theme-stockholm,woocommerce-no-js,ajax_fade,page_not_loaded,,select-theme-ver-3.8,menu-animation-line-through,popup-menu-fade,wpb-js-composer js-comp-ver-5.7,vc_responsive
 

Talent Roku 2020 | wyniki

Wyłoniliśmy zwycięzców i wyróżnionych w konkursie Talent Roku 2020. Na piątą edycję organizowanego przez Pix.house konkursu wpłynęło 193 zgłoszenia (około 1800 fotografii).

To nie koniec dobrych wiadomości! Dzięki wsparciu NCK (Kultura w sieci) wszyscy wyróżnieni wezmą udział w przeglądzie portfolio – otrzymają feedback do swoich projektów. Na koniec powalczą o tytuł Talent Roku i nagrodę finansową (2200zł). Projekty uczestników będą oceniać eksperci w dziedzinie fotografii, ale także publiczność. Wspólnie zdecydujemy, który projekt ma największe oddziaływanie społeczne.

 

kategoria ZIN CALL

zwyciężczyni (wydanie zina, udział w warsztatach): Marta Bogdańska
wyróżnienia (udział w warsztatach): Julka Kołodziejczyk, Justyna Górniak
jury: Ewa Łowżył, Krzysiek Orłowski, Mariusz Forecki

 

kategoria SCHOLAR

zwycięzcy:
Natalia Godek (1500zł)
Marcin Kruk (1500zł)

wyróżnienia:
Tomasz Kawecki (zestaw publikacji Pix.house)
Maciej Jaźwiecki (zaproszenie do udziału w wystawie Klamra)

jury: Anna Molter, Michał Adamski, Adrian Wykrota

 

Nagrodzone projekty: 

ZIN CALL

zwyciężczyni (wydanie zina, udział w warsztatach)

Marta Bogdańska

Plaintext, w języku szpiegowskim oznacza zwykły tekst, czyli wiadomość przed szyfrowaniem lub po rozszyfrowaniu, czytelną dla ludzi. Po zakodowaniu staje się ona nieczytelna bez klucza. Słowo to stosuję jako metaforę dla mojego projektu. Liban, a szczególnie jego stolica Bejrut, znane są z historii szpiegowskich. Kraj ten przyciąga uwagę mediów, ale z reguły przedstawiany jest stereotypowo i sensacyjnie. Dla mnie jednak Liban stał się drugim domem. Od 2008 roku mieszkałam tam i pracowałam przez ponad osiem lat. Plaintext jest projektem, który śledzi moje odczucia i wrażenia związane z tym miejscem, a zarazem próbuje odkodować moją z nim relację na tle szerszego kontekstu geopolitycznego. Przez prawie rok życia w Libanie otrzymywałam szczególny rodzaj wiadomości na telefon komórkowy, w czasie gdy pracowałam dla międzynarodowej organizacji pozarządowej. Te wiadomości w aplikacji Whats App na tak zwanej “grupie bezpieczeństwa” przychodziły czasami kilka razy dziennie i były dla mnie całkowicie odmiennym sposobem życia w Libanie od tego, jaki znałam wcześniej. Postanowiłam przyjrzeć się tym wiadomościom, wczytać się w ich kody i klucze, i zobaczyć w jaki sposób odnoszą się do Libanu, jaki znam. Każda z tych wiadomości jest pisana w podobny sposób, systemem pełnym skrótów, map i nazw miejscowości. W pierwszej chwili wydają się one całkowicie jasne i informacyjne, ale w rzeczywistości ukrywają to, czym jest Liban. Ukrywają wprost w swojej czytelności.

Plaintext żongluje znaczeniami zwykłego i kodowanego tekstu. Być może założenie, że ten odkodowany i informacyjny tekst, jak w użytych przeze mnie wiadomościach Whats App, jest czytelny i zrozumiały, jest błędne? Może jest na odwrót?

wyróżnienie (udział w warsztatach)

Julka Kołodziejczyk

„Szybowanie” to projekt, który powstał kiedy ja i wszyscy moi przyjaciele wyprowadzaliśmy się po maturach z naszego rodzinnego miasteczka i zaczęliśmy pracować lub studiować. Był to okres “wylotu z gniazda”. Z wielkimi nadziejami zamieszkaliśmy w stolicy licząc na coś ekscytującego. Rzeczywistość okazała się czymś innym. Nie znając miasta i ludzi oraz nie posiadając pieniędzy nasze życie było monotonne i nudne. Nie imprezowaliśmy, a siedzieliśmy ze sobą. Przepełniało nas rozerwanie pomiędzy tęsknotą za domem, a możliwością nowego, lepszego życia.

To historia o młodych ludziach, którzy są zmuszeni wydorośleć i zadbać o siebie, pomimo tego że nie koniecznie tego chcą i nie są gotowi na dorosłość. Rzuceni na głęboką wodę staramy się zrozumieć co się dzieje wokół nas.

wyróżnienie (udział w warsztatach)

Justyna Górniak

Krym został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 r. po przeprowadzonym tam, ale nieuznawanym przez większość państw referendum. Większość Tatarów Krymskich, rdzennych mieszkańców półwyspu, zbojkotowało głosowanie. Tysiące z nich w obawie przed represjami, lub po prostu nie zgadzając się na rządy pod nową flagą, opuściło Krym. Szacunkowo ok. 20 tys. Tatarów Krymskich znalazło schronienie w kontynentalnej części Ukrainy.

W Drohobyczu na zachodzie Ukrainy żyje dziś około 20 krymskotatarskich, w większości religijnych rodzin. Z „przyjezdnych” stali się sąsiadami, ich życie toczy się w Drohobyczu, ale myślami wciąż wracają na Krym.

Krymskotatarska tożsamość jest silnie związana z miejscem, ich rodzinną ziemią, Krymem. W 1944 r. decyzją władz radzieckich cała społeczność – ok. 200 tys. Tatarów Krymskich zostało stamtąd przymusowo wysiedlonych do Azji Środkowej. Dopiero niedawno, bo na przełomie lat 80. i 90. mogli wrócić do utraconej ziemi.

Ci, którzy w wyniku aneksji Krymu przez Rosję musieli opuścić półwysep czują, że znów zostali pozbawieni swojej historycznej ojczyzny. Jednocześnie doświadczenie poprzednich pokoleń pozwala im być cierpliwym i mieć pewność, że kiedyś wrócą do siebie, na Krym.

Projekt skupia się na relacji pomiędzy codziennością i rytuałami, bezsilnością wobec geopolityki i siłą wspólnotowości.

„Haytarma” to tradycyjny krymskotatarski taniec, którego nazwę można tłumaczyć jako „powrót”.

kategoria SCHOLAR

zwycięzcy:

Natalia Godek (nagroda 1500zł)

Mój projekt długoterminowy jest opowieścią o ludziach żyjących w Domu Pomocy Społecznej dla psychicznie chorych na Podkarpaciu. Chcę by ludzie zastanowili się dlaczego żyją oni w zamknięciu i izolacji, czy nie możemy się czegoś od nich nauczyć? Kiedyś osoby z zaburzeniami psychicznymi były traktowane jak szamani, prorocy, czarownice itp. i cieszyli się szacunkiem. Również Sokrates poruszał ten temat i pozytywne aspekty szaleństwa jak prorokowanie, kreatywność, inspiracja twórcza, przeżycia mistyczne. W projekcie tym chcę też mieszkańców tego zakładu pokazać w trochę weselszy sposób, skupić się na codziennych małych radościach i sposobach spędzania wolnego czasu przez pacjentów. Przedstawić ich jako barwne, różne i skomplikowane osobowości. Nie przedstawiać choroby jako słabości, a raczej jako ponad przeciętną wrażliwość. Oczywiście należy pamiętać, że choroby umysłowe tak jak fizyczne łączą się z cierpieniem, izolacją, często także z uciążliwym i nie zawsze skutecznym procesem leczenia. Jednak z pewnością mogę stwierdzić ,że osoby te wzbudzają najczęściej skrajne emocje, niektórych przerażają, a innych fascynują. Z jednej strony doświadczają rozmaitych form wykluczenia, a z drugiej jednak widzimy w nich coś pięknie nieprzeciętnego. Po ustaniu pandemii chcę jeszcze dokładniej poznać każdego pacjenta, jego schorzenia i historię. Przedyskutować z panią psycholog, która pracuje tam już kilka lat, różne choroby i stany psychiczne tam występujące, może mi podpowiedzieć np. którego pacjenta co wyróżnia i jakie są jego mocne strony. Myślę, że pozwoli to mi bardziej dotrzeć do psychologicznej prawdy portretowanego i różnych stanów świadomości. Ważny -w tym projekcie- jest dla mnie również kolor, chciałabym aby budował tę historię i ten projekt po jego ukończeniu.

Marcin Kruk (nagroda 1500zł)

“Ile dam rady przejść”

W moim projekcie, nad którym pracuję od 2017 roku, staram się udokumentować autoagresywną chorobę mojej żony – miopatię. Moja żona, Małgorzata (l 37), żyje z dnia na dzień, budząc się rano sztywna z bólem, zastanawia się ile da rady przejść, każdego dnia. Obrazy powstały w różnych momentach, próbując skonstruować portret bólu i codziennego cierpienia.

Miopatia jako choroba mitochondrialna, jest także chorobą dziedziczną w linii matczynej, przekazywanej przez kobiety. Przeżywalność szacuje się na ok. 10 lat.Na choroby mitochondrialne zapada 1 na 15 000 osób.

wyróżnienie

Tomasz Kawecki (nagroda: zestaw publikacji Pix.house)

Projekt Leże można nazwać archiwum kolekcjonerskim. Kobieta na zdjęciach to moja babka, która przez całe życie kolekcjonowała przeróżne rzeczy; korzenie z lasu, suche kwiaty, zegarki, pióra, figurki, muszelki czy choćby puste pudełka po jogurtach. Rzeczy na pozór bezużyteczne mają dla niej wartość sentymentalną. Gromadzi je wokół siebie dzięki czemu oswaja swoją przestrzeń i tworzy własną narrację.

Ja sam fotografując moją babcię i te przedmioty kolekcjonuję fragmenty jej życia. Staram się nakreślić pełen obraz jej osoby. Używam do tego również zdjęć archiwalnych, które znajduję w jej mieszkaniu.

Na czas pandemii zamieszkałem wraz ze swoją dziewczyną w jej domu letniskowym w Witowicach Dolnych. Dom, w którym zamieszkaliśmy jest istnym magazynem zasobów babci. Ograniczało to naszą swobodę ruchów, rozpoczęliśmy więc z Aleksandrą porządki owocujące w działania artystyczne. Pierwszym było splecenie ogromnego wianka z zasuszonych kwiatów. Wianek w tradycjach słowiańskich symbolizuje odrodzenie i ma też funkcję ochronną. Aleksandra włożyła ten wianek na głowę, był tak ciężki że zaczął ja przekrzywiać i krępować jej ruchy. Drugą jego częścią było zrobienie z tych że samych kwiatów chochoła. Nieśliśmy go przez całą wieś do lasu i tam w stawie rytualnie spaliliśmy. Rok w rok od pokoleń ludzie na wiosnę zdejmują chochoły, które pozwoliły przetrwać zimę, by dać szansę nowemu życiu. Trzecie działanie wiąże się ze starymi ubraniami babci i zmarłego dziadka. Nie potrafiłem ich wyrzucić ze względu na ich sentymentalną wartość dla niej. Wykonałem performance w którym po kolei wyciągam ubrania z jej szafy i zakładam jedno za drugim na siebie. W końcu ich ilość mnie przeciążyła i nie mogłem się ruszyć ani swobodnie oddychać.

W dalszej części pracy nad tym projektem chciałbym kontynuować tego typu działania. Dokumentować je i łączyć z historią mojej babci, którą rysuję.

wyróżnienie

Maciej Jaźwiecki (zaproszenie do udziału w wystawie Klamra)

Oficjalna narracja władzy i propaganda sukcesu w walce z kryzysem powoli oswaja społeczeństwo z ewentualnym zagrożeniem. Próba negowania, a w najlepszym wypadku bagatelizowania pandemii stała się impulsem do realizacji tego materiału.

Hidden landscape (tytuł roboczy) to opowieść o nowej rzeczywistości oraz zjawiskach, które pojawiły się w związku z pandemią ale nie są widoczne z poziomu przechodnia. Połowa prezentowanych zdjęć została zrealizowana w jednoimiennych szpitalach zakaźnych, pozostała część przedstawia bohaterów, którzy zawodowo (jak naukowcy czy urzędnicy) zmagają się ze skutkami pandemii, próbują im przeciwdziałać lub ( jak seniorzy) stają się ofiarą kryzysu.

Przez ostatnie miesiące pracowałem w miejscach i z bohaterami, których życie i codzienność zostały podporządkowane nowej rzeczywistości lub całkowicie wywróciły się do góry nogami. Próba negowania ich doświadczeń budzi mój sprzeciw, dlatego jako fotograf i dokumentalista postanowiłem o nich opowiedzieć.

Kontynuacja:

Na początku pracy nad projektem stworzyłem mapę miejsc, które chciałbym sfotografować. W trakcie realizacji mapa wciąż się zmieniała, przybywały i odpadały kolejne pozycje. Kontynuacja projektu zakłada długotrwały research, budowanie zaufania wśród bohaterów oraz załatwianie (tam gdzie jest taka konieczność) oficjalnych zgód i pozwoleń. Zależy mi, na tym, aby dotrzeć do „ukrytych” miejsc i bohaterów w różnych miejscach Polski. Chciałbym, aby finalnie część realizowana w szpitalach stanowiła jedynie fragment szerszej i zróżnicowanej opowieści.

Planuje ukończyć projekt w grudniu 2020.

przegląd portfolio dla młodych twórców

Finaliści konkursu Talent Roku wzieli udział w przeglądzie portfolio – otrzymali feedback do swoich projektów. Na koniec powalczyli o tytuł Talent Roku i nagrodę finansową (2200zł). Projekty uczestników oceniali eksperci w dziedzinie fotografii – Nina Giba (Rybnicki Festiwal Fotografii), Grzegorz Jarmocewicz (Interphoto Białystok), Adrian Wykrota i Mariusz Forecki (Pix.house), ale także publiczność.

W przeglądzie udział wzięli: Marta Bogdańska, Julka Kołodziejczyk, Justyna Górniak, Natalia Godek, Marcin Kruk, Tomasz Kawecki, Maciej Jaźwiecki

Tomasz Kawecki zwycięzcą przeglądu portfolio Talent Roku!

Po zliczeniu głosów jury oraz głosów od Was znamy zwycięzcę przeglądu portfolio #talentroku.

 

Wyniki są następujące:

Marcin Kruk – 11 pkt jury + 1 pkt od publiczności (łącznie 12 pkt)
Marta Bogdańska – 14 pkt jury + 2 pkt od publiczności (łącznie 16 pkt)
Tomasz Kawecki – 14 pkt jury + 3 pkt od publiczności (łącznie 17 pkt)

 

Przegląd wygrywa głosami jury i publiczności Tomasz Kawecki!

 

Ze względu na zaciętą rywalizację nagroda główna zostaje podzielona na Tomasza Kaweckiego(1500 zł) oraz Martę Bogdańską (700 zł) Marcin Kruk otrzymuje zestaw publikacji Pix.house.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom przeglądu – wszyscy jesteście zwycięzcami – robicie kawał świetnej fotograficznej roboty.

Serdecznie gratulujemy wyróżnionym! Dziękujemy także za setki Waszych głosów oddanych na finalistów przeglądu.

Podziękowania! 

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy wysłali swoje zgłoszenia. Poziom był bardzo wysoki. Gratulujemy Wam wrażliwości i fotograficznego spojrzenia na naszą rzeczywistość.

 

Dziękujemy także członkom jury oraz partnerom – Zinteka, Miasto Poznań, Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, KontenerArt, Ogród Szeląg, NCK.

 

Organizatorzy: 

Fundacja Pix.house 

koordynacja działań: Adrian Wykrota

 

 

 

 

 

 

Zinteka 

Krzysiek Orłowski 

 

 

 

 

 

 

 

Projekt realizowany dzięki wsparciu: 

 

 

 

 

 

 

 

 

Współpraca:

 

 

 

 

 

 

Nagroda dodatkowa dofinansowana ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu Kultura w sieci.

 

PIX.HOUSE – razem tworzymy miejsce dla fotografii!